Za bogato zastawiony stół

Główna

>

Za bogato zastawiony stół

Marnujemy żywność nie tylko dlatego, że wszechobecny konsumpcjonizm skłania nas do kupowania za dużych ilości wędlin, mięs, serów, napojów, słodyczy, przekąsek i innych rodzajów produktów spożywczych. Sprzyja takim zachowaniom organizowanie suto zastawianych przyjęć.

Z raportu Najwyższej izby Kontroli wynika, że Polacy marnują żywność choćby dlatego, że kupują zbyt duże ilości produktów mięsnych lub roślinnych (22,5% wskazań) albo robią nieprzemyślane zakupy (19,7%). Ale jeszcze częściej (26,5%) przyznajemy się do przygotowywania zbyt dużej ilości jedzenia, której część z tego powodu się marnuje.
Z takimi sytuacjami stykamy się już od najmłodszych lat, gdy na różnego rodzaju spotkaniach urodzinowych czy imieninowych dla dzieci stoły uginają się od pizzy, kanapek, chipsów, ciastek, cukierków i napojów. Bogato zastawiane stoły widzimy potem także podczas rodzinnych obiadów i kolacji, uroczystości świątecznych, czy sąsiedzkich spotkań przy grillu i piwie. Część żywności jest marnowana (niszczona) jeszcze w trakcie biesiad, a część tego, czego nie zdołamy zjeść wyrzucamy potem do pojemników z odpadami.
Dlatego warto wyrabiać w sobie umiejętność takiego planowania, organizowania posiłków, aby nie dopuszczać do marnowania żywności. Dzieciom można donosić jedzenie, a nie stawiać od razu wszystkiego na stole, to samo zresztą dotyczy posiłków dla dorosłych. Dietetycy radzą też, aby podczas dużych przyjęć nie eksperymentować z nowymi, nieznanymi potrawami, bo jeśli nie trafimy w gusta gości, to takie dania od razu „pójdą na zmarnowanie”. Warto także przygotowywać takie dania, które jeśli nawet nie zostaną w całości zjedzone podczas wydawanego przez nas przyjęcia, to można je będzie przez kilka dni przechowywać w lodówce lub nawet zamrozić i spożyć po kilku tygodniach.